Siedzę sobie spokojnie w ciepłym domeczku, popijam herbatkę, czytam bzdety i... dostaje puncha od internetów. Otóż moim oczom ukazało się info o tym, iż prezesem KNP nie jest już Korwin. Damn, wracają czasy UPR? Jeśli tak to wszystko idzie w piździet, bo większe szansę na wejście do sejmu będzie miał Ruch Narodowy :v No cóż, witamy w Lemingradzie! Takie przynajmniej mam przeczucia.
Gru
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz